Z Sidziny do Turcji na pokładzie Żuka - dla dzieci z domów dziecka!

Z Sidziny do Turcji na pokładzie Żuka - dla dzieci z domów dziecka!

Sidzina znów pokazuje, że ma wielkie serce i ducha przygody. 3000 kilometrów - starym - 40-letnim Żukiem i wielkie serca - to właśnie historia Andrzeja i Jaśka z Sidziny, którzy wzięli udział w tegorocznej edycji rajdu Złombol i wczoraj dotarli do mety!

To nie była zwykła podróż. To była misja z sercem - dla dzieci z domów dziecka, którym Złombol od 19 lat daje nie tylko pomoc materialną, ale i nadzieję.

Tegoroczna edycja prowadziła przez pół Europy aż do regionu Morza Czarnego w Turcji - z dala od utartych szlaków, przez góry, bezdroża i dziesiątki uśmiechów mijanych po drodze ludzi.

Andrzej i Jasiek są z Sidziny. Jak mówią, Złombol był ich marzeniem od lat.

Kończę w tym roku 50 lat, więc pomyśleliśmy z kolegą, że połączymy przyjemne z pożytecznym - mówi nam Andrzej. Przyjemne - to podróż. Pożyteczne - zbiórka pieniędzy dla dzieci. I oba cele udało się zrealizować. - Dzięki naszym znajomym i przyjaciołom zbiórka poszła szybko i z nadwyżką. - dodaje.

Ale zanim ruszyli w trasę, czekało ich prawdziwe wyzwanie: reanimacja starego Żuka kupionego zaledwie dwa miesiące wcześniej od strażaków z Wodzisławia Śląskiego.

- Jasiek zrobił kawał dobrej roboty. Codziennie przez miesiąc modernizował naszego 40-letniego Żuka, aż w końcu byliśmy gotowi.

Po drodze spotkali się z serdecznością i wsparciem. - Ludzie machali nam, robili zdjęcia, nagrywali filmiki. Taki stary samochód wywołuje uśmiech na twarzy - i zdziwienie, że jeszcze daje radę.

Żuczek SIdzina Team - chłoapki dotarli do mety

Dla Andrzeja i Jaśka to była pierwsza taka wyprawa - ale, jak mówią, na pewno nie ostatnia. - Super przeżycie. Każdy z uczestników Złombolu sobie pomaga. Jak ktoś stoi - zaraz ktoś się zatrzyma i zapyta, czy coś nie trzeba.

Obecnie ekipa z Sidziny dopiero co dotarła do mety, ale już jutro wyruszają w drogę powrotną do Polski. Trzymamy kciuki za bezpieczny powrót!

Kiedy jedni jeżdżą na wakacje, inni jadą 3000 km, żeby pomóc dzieciom. Sidzina, jesteśmy z Was dumni!

Jeśli chcecie im pogratulować albo macie własne wspomnienia związane ze Złombolem - piszcie śmiało w komentarzach.

Zajrzyjcie też na ich profil Żuczek Sidzina Team

Zdjęcia: Andrzej i Jasiek. Opracowanie własne.

Redakcja

redakcja@jordanow24.pl

Dodaj komentarz

Podziel się swoją opinią tylko bądź kulturalny i nie hejtuj.