Więzienie dla zakonnic. Zapadł wyrok w sprawie przemocy w DPS w Jordanowie

Więzienie dla zakonnic. Zapadł wyrok w sprawie przemocy w DPS w Jordanowie

Sąd skazał dwie zakonnice na karę bezwzględnego więzienia

Po ponad trzech latach od ujawnienia dramatycznych wydarzeń w Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie, Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej wydał wyrok w głośnej sprawie dotyczącej przemocy wobec niepełnosprawnych podopiecznych placówki.

Kary więzienia dla obu oskarżonych

Sąd uznał byłe pracownice DPS - członkinie zgromadzenia sióstr prezentek - za winne znęcania się nad osobami małoletnimi i niepełnosprawnymi intelektualnie, naruszenia ich nietykalności cielesnej oraz utrudniania postępowania karnego.

Wyroki (nieprawomocne):

Bronisława G., była dyrektorka DPS
- 4 lata pozbawienia wolności
- dodatkowo uznana za winną nakłaniania personelu do sporządzania pism na potrzeby organów ścigania

Bożena K.
- 3 lata i 2 miesiące pozbawienia wolności

Zakazy, nawiązki, koszty

Sąd nałożył na obie oskarżone:

- 5-letni zakaz pracy z małoletnimi - obejmujący edukację, wychowanie, terapię i opiekę
- nawiązki na rzecz pokrzywdzonych: od 1 500 do 5 000 zł
- obowiązek pokrycia kosztów sądowych - 7 515,05 zł każda
- obowiązek zwrotu kosztów pełnomocników ofiar

„Sąd w pełni podzielił ustalenia prokuratury”

Jak przekazał Rzecznik Prasowy ds. Karnych Sądu Okręgowego w Krakowie, Maciej Czajka, wyrok oparty został na obszernym, jednoznacznym materiale dowodowym.
Sąd uwzględnił wszystkie kluczowe tezy aktu oskarżenia.

Sprawa, która poruszyła całą Polskę

Afera DPS w Jordanowie wybuchła w czerwcu 2022 roku po publikacji Wirtualnej Polski, która ujawniła zdjęcia i nagrania z udziałem podopiecznych placówki. Według ustaleń śledczych dzieci miały być:

- wiązane pasami do łóżek,
- zamykane w specjalnych „klatkach”,
- bite, szarpane, wyzywane,
- pozostawiane w sytuacjach stwarzających zagrożenie dla zdrowia.

Prokuratura Rejonowa w Suchej Beskidzkiej postawiła zakonnicom szereg zarzutów, zaś dodatkowe wątki - dotyczące wcześniejszych lat działalności DPS - zostały wyłączone do osobnego śledztwa, które wciąż trwa.

Wyrok nie jest prawomocny

Obrona obu kobiet może złożyć apelację.

Co dalej?

Sprawa nadal budzi ogromne emocje wśród rodzin podopiecznych i mieszkańców regionu. Dla wielu osób dzisiejszy wyrok to ważny etap - zarówno w wymiarze sprawiedliwości, jak i symbolicznego zamknięcia jednego z najtrudniejszych rozdziałów w historii jordanowskiego DPS.

Fot. Jordanow24.pl

Rafał Sołek

rafal.solek@jordanow24.pl

Komentarze (3)

Dodaj komentarz

Podziel się swoją opinią tylko bądź kulturalny i nie hejtuj.