Wernisaż “W Krainie Baśni” - magiczny wieczór w Jordanowie
Czasem są takie wieczory, po których człowiek wychodzi lżejszy, spokojniejszy, trochę jak po dobrej bajce z dzieciństwa.
Dzisiejszy wernisaż Pani Ewy Gryz był właśnie takim momentem.
Galeria na Poddaszu zamieniła się w kolorowy świat z marzeń - pełen krętych ścieżek, domków jak z opowieści braci Grimm, ogromnych grzybów, magicznych łąk, księżyców, gwiazd i barw, które aż “śpiewają”.
Styl, który trudno pomylić
Patrząc na jej obrazy, od razu wiadomo, że wyszły spod pędzla osoby, która widzi świat inaczej - bardziej miękko, pogodnie, dziecinnie, ale w najlepszym tego słowa znaczeniu.



Zobacz wszystkie zdjęcia (47) tutaj
Nocne pejzaże z księżycem jak z ilustracji do baśni Andersena.
Wioski z czerwonymi dachami, wijącymi się drogami i światłem w oknach - jakby ktoś naprawdę tam mieszkał.
Fantastyczne domki-grzyby, wróżkowe ogrody i lasy z postaciami w długich sukniach.
Krajobrazy z krainy snu, gdzie kolory są „mocniejsze niż w rzeczywistości”.
Ciepłe zachody słońca i pastelowe poranki, jakby stworzone specjalnie dla dziecięcej wyobraźni.
To sztuka, która nie sili się na elitarność. Nie udaje. Nie kombinuje.
Po prostu przynosi radość - dzieciom i dorosłym.
Wzruszenie, owacje, wielkie emocje
Pani Ewa - hafciarka i koronkarka z Naprawy, która malować zaczęła ledwie ponad rok temu - była wzruszona do łez.
Nie bez powodu. Ten wernisaż był jej pierwszym publicznym występem w życiu.
A publiczność dopisała tak, że Galeria na Poddaszu pękała w szwach. O poczęstunek zadbały Smaki Pana Kawuli
Centrum Kultury napisało później:
To wieczór, który utwierdził nas w przekonaniu, że na Jordanowskiej ziemi jest wielu artystów, którzy zasługują, by ich pokazać światu.
Trudno o lepsze podsumowanie.
Wystawa trwa do 20 grudnia
Galeria na Poddaszu, CKiBM Jordanów, Rynek 2
Wstęp wolny - naprawdę warto.
Jeśli ktoś chce na chwilę uciec od codzienności - tam właśnie otwarte są drzwi do bajki.

