Toporzysko: miał być plac zabaw - jest syf i drifty! Mieszkańcy zbulwersowani

Toporzysko: miał być plac zabaw - jest syf i drifty! Mieszkańcy zbulwersowani
Marzenia mieszkańców, obietnice przed wyborami i… rozbite szkło. Co dalej z deklaracją Gminy Jordanów?

W marcu 2024 roku - tuż przed wyborami na wójta gminy - mieszkańcy Toporzyska przeczytali na profilu „Gmina Jordanów” na Facebooku (obecnie „Gmina Jordanów Wieści”) radosną wiadomość: marzenia o nowoczesnym obiekcie sportowo-rekreacyjnym w ich miejscowości stają się rzeczywistością.

Zapowiedź inwestycji pojawiła się zarówno w mediach społecznościowych, jak i na stronie internetowej Urzędu Gminy Jordanów. Mówiono wówczas o zakończeniu prac projektowych do września 2024 roku oraz planach aplikowania o dofinansowanie z programów krajowych i unijnych. Plan realizacji zapowiadano na bieżący rok.

Informacja Urzędu Gminy o wykonaniu remontu boiska, instalacji oświetlenia i monitoringu, a także budowy placu zabaw wywołała entuzjazm wśród mieszkańców. Problem w tym, że lipiec 2025 roku dobiega końca, a teren wygląda gorzej niż kiedykolwiek.

Mimo zapowiedzi, teren boiska i siłowni w Toporzysku do dziś pozostaje w stanie rażącego zaniedbania. Zarasta chwastami, urządzenia są pozostawione bez nadzoru, wokół leży potłuczone szkło, a wieczorami boisko zamienia się w tor do driftów. Oświetlenia i monitoringu brak. Plac zabaw? Nie istnieje.

Zamiast rekreacji - niebezpieczeństwo

Z prośbą o interwencję zwróciła się do nas jedna z mieszkanek:

Boisko i pseudo siłownia stwarzają realne zagrożenie dla użytkujących - ze względu na śmieci, rozbite szkło, pozarastane trawami urządzenia. Dodatkowo na boisku regularnie odbywają się drifty samochodami, więc hałas wieczorami jest duży.

Do redakcji trafiły także zdjęcia dokumentujące obecny stan obiektu - widać na nich wyraźnie, że teren jest zaniedbany, brakuje jakichkolwiek oznak planowanych inwestycji.

Wizualizacje kontra rzeczywistość

Na wizualizacjach zaprezentowanych przez profil „Gmina Jordanów” widzimy nowoczesny kompleks (ostatnie zdjęcie w galerii): kolorowy plac zabaw, boisko z ogrodzeniem i oświetleniem, eleganckie alejki, ławki, a nawet parking. W opisie dołączonym do projektu czytamy:

Nie pozostaje więc nic innego, jak czekać cierpliwie na efekt końcowy.

Minęło jednak 16 miesięcy, a cierpliwość mieszkańców wystawiono na ciężką próbę. Zamiast gwaru dzieci i sportowej rywalizacji mamy: rozbite szkło, śmieci, dziką trawę i ślady driftów.

Na razie wszystko wskazuje na to, że projekt - zapowiadany z pompą i wizualizowany jak z folderu deweloperskiego - pozostaje tylko grafiką. A miejsce, które miało tętnić życiem, bardziej przypomina opuszczony plac po nieudanym festynie niż nowoczesny kompleks rekreacyjny.

Trudno o bardziej dobitne podsumowanie lokalnej polityki obietnic.

Jeśli boisko służy dziś głównie do palenia gumy i tłuczenia butelek, to projekt gminy raczej nie przyspiesza. Czy inwestycja została zapomniana zaraz po kampanii wyborczej? Dlaczego nie ma ani placu zabaw, ani remontu, ani choćby porządku?

Dla kogo to miejsce jest dziś bezpieczne?

Dla dzieci i młodzieży to miejsce nie jest dziś placem zabaw, tylko potencjalnym zagrożeniem. Pozostawione bez nadzoru, porozrzucane śmieci i szkło mogą prowadzić do skaleczeń i wypadków. Teren nie jest oświetlony ani zabezpieczony, a mimo to jest odwiedzany przez młodych ludzi, którzy próbują tam spędzać czas.

Zamiast bezpiecznego miejsca integracji - mamy dzikie podwórko, które woła o reakcję.

Mieli zbudować plac zabaw, a mamy tor przeszkód dla śmieciarzy i dzikich kierowców

- komentuje kolejny mieszkaniec Toporzyska.

Czas na reakcję

Mieszkańcy mają prawo pytać. Mają prawo wiedzieć. I mają prawo oczekiwać, że zapowiedziane publicznie inwestycje będą rzetelnie zrealizowane, a nie tylko używane jako tło do kampanii wyborczych.

📩 Złożyliśmy wniosek do Gminy

W dniu 30 lipca nasza redakcja skierowała do Urzędu Gminy Jordanów formalny wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Zapytaliśmy m.in. o:

• stan realizacji projektu,
• ewentualne wnioski o dofinansowanie,
• wykonawcę dokumentacji projektowej,
• harmonogram planowanych działań.

Zgodnie z prawem, urząd ma 14 dni na odpowiedź.

Jeśli otrzymamy odpowiedź z Urzędu Gminy Jordanów, zaktualizujemy artykuł o stanowisko Gminy.

📧 Napisz do autorki: justyna.siwek@jordanow24.pl

Justyna Siwek

justyna.siwek@jordanow24.pl

Dodaj komentarz

Podziel się swoją opinią tylko bądź kulturalny i nie hejtuj.