Skandal po meczu w Sidzinie. Klub z Leńcz oskarża o przemoc, sprawą zajmuje się policja

Skandal po meczu w Sidzinie. Klub z Leńcz oskarża o przemoc, sprawą zajmuje się policja
To miało być zwykłe, emocjonujące spotkanie A-Klasy. Zakończyło się jednak skandalem, który wstrząsnął lokalnym środowiskiem piłkarskim.

Jak poinformował portal Wadowice24, a także w oficjalnym oświadczeniu klub LKS Leńcze, po niedzielnym meczu z drużyną Dąb Sidzina miało dojść do agresji wobec zawodników gości.

Według relacji klubu, po zakończeniu spotkania pod szatniami Leńcz doszło do awantury, w której miały uczestniczyć nie tylko kibice i zawodnicy, ale również osoby odpowiedzialne za zabezpieczenie meczu.
Zawodnicy z Leńcz twierdzą, że zostali znieważeni słownie, a następnie zaatakowani fizycznie - jeden z nich miał otrzymać cios w twarz od zawodnika gospodarzy z numerem 10. Klub wskazuje też na agresywne zachowanie innego gracza z numerem 19 oraz część kibiców.

Na miejsce została wezwana policja. Zdarzenie zostało odnotowane w protokole meczowym, a sprawą ma się zająć Małopolski Związek Piłki Nożnej.

Władze LKS Leńcze apelują o zdecydowaną reakcję, podkreślając, że „gra w Sidzinie staje się po prostu niebezpieczna”.

W swoim komunikacie klub dodał również gest fair play - życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla kontuzjowanego zawodnika Sidziny, który ucierpiał w trakcie samej gry.

Na chwilę obecną nie ma oficjalnego stanowiska klubu Dąb Sidzina.

Do sprawy będziemy wracać, gdy tylko pojawią się nowe informacje.

Sam mecz zakończył się wygraną przyjezdnych. Leńczanka Leńcze wywiozła 3 punkty z Sidziny, pokonując KS Dąb Sidzina czteroma trafieniami.

KS Dąb Sidzina 1:4 Leńczanka Leńcze

EDIT - OŚWIADCZENIE KLUBU KS DĄB SIDZINA:

Z ogromnym żalem i wstydem odnosimy się do incydentu, który miał miejsce po zakończeniu meczu z drużyną LKS Leńcze. Zachowanie części naszych kibiców oraz niektórych zawodników, które doprowadziło do nieakceptowalnych scen i bójki, jest całkowicie sprzeczne z wartościami, jakie wyznaje i promuje KS Dąb Sidzina.

Z przykrością musimy przyznać, że nie jest to pierwszy tego typu incydent z udziałem naszego klubu. Tym bardziej czujemy głęboką skruchę i odpowiedzialność za to, że nie udało nam się w porę zapobiec kolejnemu zachowaniu, które kłóci się z duchem sportowej rywalizacji i wzajemnego szacunku.

Jako zarząd klubu stanowczo odcinamy się od wszelkich przejawów agresji i przemocy – zarówno na boisku, jak i poza nim. Sport ma łączyć ludzi, inspirować i dawać przykład pozytywnych postaw.

Pragniemy szczerze przeprosić drużynę LKS Leńcze, jej zawodników, sztab szkoleniowy oraz wszystkich kibiców za zaistniałą sytuację. Mamy pełną świadomość, że wydarzenia te przynoszą wstyd całej społeczności KS Dąb Sidzina - zawodnikom, trenerom, działaczom i prawdziwym kibicom, którzy od lat wspierają nasz klub z pasją i w duchu fair play.

Deklarujemy pełną współpracę z odpowiednimi organami i władzami piłkarskimi w celu wyjaśnienia sprawy oraz pociągnięcia do odpowiedzialności osób winnych za ten incydent. Klub podejmie również zdecydowane działania wychowawcze i organizacyjne, aby podobna sytuacja nigdy więcej się nie powtórzyła.

Jeszcze raz szczerze przepraszamy wszystkich tych, których dotknęły te wydarzenia. Jako KS Dąb Sidzina zobowiązujemy się do odbudowy zaufania oraz do działań, które pokażą, że nasz klub potrafi wyciągać wnioski i prawdziwie reprezentować wartości sportu – szacunek, odpowiedzialność i jedność.

Z poważaniem,

Zarząd Klubu KS Dąb Sidzina

Fot. Kadr z filmu LKS Leńcze

Redakcja

redakcja@jordanow24.pl

Dodaj komentarz

Podziel się swoją opinią tylko bądź kulturalny i nie hejtuj.