Kiermasz w Hugonie pomógł dzieciom w Afryce
Szkolne Koło Wolontariatu w Zespole Szkół im. Hugona Kołłątaja w Jordanowie po raz kolejny włączyło się w akcję „Pączek dla Afryki”. Dochód z kiermaszu przeznaczono na pomoc dzieciom objętym projektami kapucyńskimi w Afryce.
W Zespole Szkół im. Hugona Kołłątaja w Jordanowie 25 marca odbył się szkolny kiermasz charytatywny w ramach akcji „Pączek dla Afryki”. Jak poinformowała szkoła, w inicjatywę tradycyjnie włączyło się Szkolne Koło Wolontariatu, a dochód z przygotowanego kiermaszu został przeznaczony na pomoc dzieciom w Afryce.

Na szkolnym korytarzu czekały na uczniów między innymi kanapeczki, galaretki, sałatka owocowa i świeżo wyciskany sok pomarańczowy. Zdjęcia pokazują, że stoisko cieszyło się sporym zainteresowaniem, a cała akcja miała nie tylko charytatywny, ale też bardzo wspólnotowy wymiar — była okazją, by połączyć codzienną szkolną aktywność z realną pomocą potrzebującym.
Akcja „Pączek dla Afryki” jest organizowana przez Fundację Kapucyni i Misje. W edycji 2026 prowadzona jest pod hasłem „Posiłek i szkoła dla dzieciaków”, a głównym celem jest wsparcie dzieci w Republice Środkowoafrykańskiej. Kapucyni podają, że ich misjonarze mają pod opieką 710 dzieci, którym chcą zapewnić dożywianie, możliwość nauki, wyprawki szkolne i podstawowe wsparcie edukacyjne.
Z oficjalnych informacji wynika też, że tegoroczna zbiórka koncentruje się właśnie na edukacji i dożywianiu dzieci, więc tak — można powiedzieć, że w tym roku środki są zbierane przede wszystkim na posiłki i szkołę, choć sama akcja ma szerszy, misyjny charakter i od lat wspiera różne projekty pomocowe prowadzone przez kapucynów w Afryce.
Jak informują organizatorzy, utrzymanie jednego dziecka w szkole i zapewnienie mu ciepłych posiłków przez miesiąc kosztuje 30 złotych. Na materiałach promujących akcję podkreślono też wprost, że dochód wspiera projekty braci kapucynów w Afryce, a hasło tegorocznej odsłony brzmi właśnie: „Posiłek i szkoła dla dzieciaków”.

Takie inicjatywy pokazują, że szkolny wolontariat nie musi ograniczać się do symbolicznych gestów. Nawet niewielki kiermasz przygotowany na przerwie może stać się częścią większej akcji, która ma realny cel i konkretny wymiar pomocy. Dla uczniów to także cenna lekcja wrażliwości społecznej — pokazująca, że pomaganie może zaczynać się od prostych rzeczy, ale mieć bardzo daleki zasięg.
Żdjęcia: Projekt społeczny "Pączek dla Afryki", Zespół Szkół im. Hugona Kołłątaja w Jordanowie

