Jak smakuje lokalność? Klasa 3a z Jordanowa na warsztatach „Poczuj Polskę”
Uczniowie klasy 3a ze Szkoły Podstawowej w Jordanowie, razem z wychowawczynią Wiesławą Świstek, wzięli udział w pierwszych warsztatach edukacyjnych „Poczuj Polskę”, zorganizowanych w Centrum Kultury w Jordanowie w ramach programu Narodowego Centrum Kultury „Barwy Wspólne”. Tym razem przewodnikiem po Polsce okazał się… smak — i to ten bardzo bliski, lokalny. Na stole pojawiły się regionalne produkty, rozmowy o tradycji i jordanowskie murzynki, które dzieci mogły samodzielnie złożyć.
Polskę można poznawać nie tylko z mapy, podręcznika czy podczas szkolnych akademii. Można ją także poznawać przez zapach, dotyk, wspólne rozmowy i smak. Właśnie taki pomysł stoi za warsztatami „Poczuj Polskę”, które ruszyły także w Jordanowie.

Dzisiaj w pierwszych zajęciach z tego cyklu wzięła udział klasa 3a ze Szkoły Podstawowej w Jordanowie wraz z panią Wiesławą Świstek. Warsztaty zostały zorganizowane przez Centrum Kultury w Jordanowie w ramach programu Narodowego Centrum Kultury „Barwy Wspólne”, którego celem jest rozwijanie postaw patriotycznych rozumianych nie jako wielkie hasła, ale jako codzienna bliskość z kulturą, tradycją i tym, co wspólne.
Jak podkreśla NCK, pakiet „Poczuj Polskę” został przygotowany dla dzieci w wieku od 4 do 10 lat i opiera się na poznawaniu świata przez zmysły. Wśród jego części są m.in. „Widoki Wspólne”, „Dźwięki Wspólne” i „Smaki Wspólne”. Ta ostatnia prowadzi dzieci przez świat sezonowych produktów, lokalnych tradycji kulinarnych i rozmów o tym, skąd bierze się jedzenie oraz co mówi ono o naszym regionie i kraju.

Jordanowskie zajęcia poświęcone były właśnie smakowi. Dzieci poznawały i próbowały produktów kojarzonych z Małopolską oraz z polską tradycją kulinarną — wśród nich znalazła się m.in. suska sechlońska, a także jabłka czy kiszone ogórki. W scenariuszu warsztatów „Smaki Wspólne. Suska i spółka” ważne miejsce zajmuje wspólne odkrywanie aromatów, tekstur i skojarzeń, ale też rozmowa o sezonowości, przechowywaniu żywności i dawnych zwyczajach związanych z jedzeniem.

Nie zabrakło też lokalnego akcentu. Uczniowie samodzielnie składali jordanowskie murzynki, za które Centrum Kultury podziękowało piekarni Maciąga. I właśnie takie momenty mają w tych warsztatach szczególną wartość — bo patriotyzm w wersji najbliższej nie zaczyna się od wielkich deklaracji, ale od poznawania tego, co swoje, bliskie i zakorzenione w codzienności.

Co ważne, program nie zatrzymuje się na samym smakowaniu. Z przesłanych materiałów wynika, że dzieci są zachęcane do rozmowy o tym, czym jest spiżarnia, jak dawniej przechowywano żywność, jakie owoce rosną w okolicy, jakie produkty są charakterystyczne dla regionu i co w kuchni łączy domową tradycję z historią. Warsztaty mają więc nie tylko pobudzać zmysły, ale też budować ciekawość świata i szacunek do lokalnego dziedzictwa.
Sama suska sechlońska, która pojawiła się podczas zajęć, jest tu symbolem nieprzypadkowym. Jak czytamy w planszy edukacyjnej, jej nazwa wiąże się z miejscowością Sechna, a tradycja suszenia i podwędzania śliwek wywodzi się z południowej Małopolski. To prosty, ale bardzo trafny sposób, by pokazać dzieciom, że regionalne produkty niosą ze sobą nie tylko smak, ale też historię miejsca i ludzi.
Zobacz pełną galerię (20 zdjęć) na profilu Centrum Kultury w Jordanowie:
Centrum Kultury w Jordanowie zapowiada, że do udziału w podobnych warsztatach chce zachęcać także kolejne szkoły i przedszkola. I trzeba przyznać, że to jedna z tych inicjatyw, które uczą bez szkolnego zadęcia — za to przez doświadczenie, rozmowę i wspólne odkrywanie tego, co bliskie.
Źródło i zdjęcia: Centrum Kultury w Jordanowie, Narodowe Centrum Kultury, informacje własne. Opracowanie własne.

